
Grono uczestników jest zróżnicowane terytorialnie i pokoleniowo. Dlatego na wystawie można poznać preferencje i doświadczenia lekturowe zarówno osób dojrzewających czytelniczo w latach 60. i 70., jak i takich, których prawdziwy kontakt z książką rozpoczął się w okolicach roku 2000. Uderzające jest to, że o ile kilkadziesiąt lat temu wyobraźnią polskich czytelników władało kilku autorów z Sienkiewiczem na czele…, to dziś, co potwierdzają prezentowane na wystawie wypowiedzi, spektrum jest o wiele szersze – wybrane przez czytelników książki prawie wcale się nie powtarzają.
Ciekawe są uzasadnienia wyborów – od mających na nie wpływ osobistych przeżyć, po decyzje związane z poszukiwaniem sposobu rozwiązywania życiowych problemów. Oto kilka przykładów:
„Uważam, że najlepsza książka jeszcze przede mną, ale z przeczytanych do tej pory wybieram sagę o Wiedźminie autorstwa Andrzeja Sapkowskiego. Fabuła to istny majstersztyk, bohaterowie skonstruowani idealnie, a gra słów, obecna w tekście, to miód na serce każdego czytelnika. Polecam początkującym, jak i zaprawionym książkowym molom”. (Andrzej Sapkowski, Wiedźmin)
„To niesamowita podróż po świecie zwierząt, w której poruszony został temat dawno zapomnianej więzi pomiędzy gatunkami. Nie tylko otwiera oczy na ważne kwestie moralne, lecz także pomaga zrozumieć motywy zachowań ludzkich. Z pewnością to jedna z tych książek, które ukształtowały mój światopogląd”. (Frans de Waal, Małpy i filozofowie)
„Po przeczytaniu tej powieści inaczej patrzy się na życie. Dąbrowska uczy cierpliwości, akceptacji drugiego człowieka, a przede wszystkim wrażliwości na świat. Niesamowitym okazuje się fakt, iż dwoje ludzi z zupełnie innych światów stają się sobie bardzo bliscy właśnie dzięki wzajemnej tolerancji”. (Maria Dąbrowska, Noce i dnie)
„Przeczytana w trudnym momencie życia powieść Justyny Wydry stała się bliska memu sercu. Znajdziemy w niej rodzinę, przyjaźń, miłość, spełnienie, szczęście i smutek... Można odnieść wrażenie, że sytuacje z książki każdy z nas kiedyś przeżył. Każdy z nas doświadczył takiego przebudzenia. I może jak bohaterka spotkaliśmy Anioła Stróża”. (Justyna Wydra, Ponieważ wróciłam)
„Kiedy sięgam pamięcią wstecz, przychodzi mi na myśl książka Stanisława Pagaczewskiego Diabelski kamień. Ona roznieciła we mnie zamiłowanie do baśni i legend, w których się zatraciłam na długie lata, a przede wszystkim uwrażliwiła mnie i pomogła przetrwać gorsze chwile życia”.
Wśród zdjęć pojawiły się najróżniejsze sposoby fotografowania się z książką: są tradycyjne portrety, obok nich typowe selfie albo sleeveface (te ostatnie szczególnie interesujące), ale także zdjęcia, które wykorzystują motyw charakterystyczny dla wybranego dzieła.
- - - - - - - - - - - - - - - - - -
Wystawę urządzono z okazji Światowego Kongresu IFLA (Międzynarodowej Federacji Stowarzyszeń i Instytucji Bibliotekarskich), który odbył się we Wrocławiu, w dniach 19-25 sierpnia 2017 r. W Dolnośląskiej Bibliotece Publicznej, w ramach kongresu IFLA odbędzie się również otwarta sesja naukowa o tematyce związanej z genealogią. Więcej na jej temat TUTAJ >>